Budzik, biały metal, szkło, PRIM, Czechosłowacja, lata 60.
90 PLN
Negocjuj cenę
unikat
O PRODUKCIEID 30160
Budzik PRIM z lat 60. to przykład czechosłowackiego wzornictwa użytkowego, które ceniło przejrzystość formy i trwałość materiałów. Okrągła obudowa z metalu, lakierowana na złamaną biel, opiera się na dwóch skośnych, metalowych nóżkach. Ramka oraz nóżki wykończone są matowym złotem, z widoczną patyną i lokalnymi odpryskami lakieru, podkreślającymi autentyczność vintage. Tarcza w ciepłym, kremowym tonie przyciąga wzrok dużymi, czarnymi cyframi arabskimi, utrzymanymi w typowej dla epoki czcionce mid-century modern. Wskazówki – czarne, z prostokątnymi, zielonymi akcentami fluorescencyjnymi – zapewniają czytelność także nocą. Szybka jest wypukła, szklana, zachowana bez pęknięć. Widoczne są ślady upływu czasu: charakterystyczne przebarwienie na tarczy między godziną 2 a 3, drobne zarysowania i patyna na elementach metalowych. Mechanizm mechaniczny, nakręcany, nie wymaga baterii. Zegar pozostaje w oryginalnym stanie, z zachowanymi wszystkimi elementami i czytelnym rodowodem lat 60. Zachowany w dobrym stanie – z autentycznymi śladami użytkowania oraz patyną typową dla przedmiotów vintage.W tej formie budzik opowiada historię powojennej Europy Środkowej, gdzie funkcjonalność spotykała się z dbałością o detal. Jego geometryczna bryła i wyważona kolorystyka zdają się mówić: „Czas płynie, ale nie znosi zbędnych ozdób”. Każde tyknięcie to dyskretny rytm minionych dekad, a ślady użytkowania na obudowie zamieniają zegar w milczącego świadka codziennych poranków i wieczorów sprzed półwiecza. Fluorescencyjne akcenty wskazówek przypominają o czasach, gdy nawet drobne innowacje miały znaczenie, a zegar był nie tylko przedmiotem, ale i towarzyszem dnia.Model PRIM można wprowadzić do wnętrza w stylu mid-century modern, gdzie geometryczne formy i wyraziste kontrasty tworzą spójną całość. Budzik dobrze odnajdzie się na drewnianej konsoli lub metalowej półce w salonie, zestawiony z minimalistyczną ceramiką lub szkłem w odcieniach bursztynu i zieleni. W aranżacjach loftowych warto połączyć go z surowymi teksturami betonu lub cegły, by podkreślić jego przemysłowy rodowód. Może także stanowić subtelny akcent na biurku vintage, obok klasycznej lampki i notesu w oprawie z płótna.