Budzik Slava 11 jewels, złoty mosiądz, chrom srebrny, ZSRR, lata 60.
150 PLN
Negocjuj cenę
unikat
O PRODUKCIEID 37271
Radziecki budzik mechaniczny Slava 11 jewels z lat 60. to przykład klasycznego wzornictwa mid-century modern z wyraźnymi odniesieniami do nurtu space age. Konstrukcja opiera się na solidnej, metalowej obudowie wykończonej w dwóch tonach: chromowany korpus w chłodnym srebrze kontrastuje z ciepłą, mosiężną ramką i podstawą w formie pierścienia. Jasna, kremowa tarcza z czarnymi cyframi rzymskimi zachowuje czytelność i wyrazistość, a ażurowe, czarne wskazówki i centralny sekundnik podkreślają precyzję projektu. Mechanizm kaliber 5671, oparty na 11 kamieniach łożyskowych, jest w pełni mechaniczny i nakręcany ręcznie od tyłu, z funkcją budzika. Proporcje zegara są zwarte (średnica ok. 6 cm, wysokość całkowita 8 cm, głębokość 3,5 cm), a subtelnie wypukłe szkło chroni tarczę. Zegar zachowany jest w dobrym stanie: widoczne są drobne ślady użytkowania, delikatna patyna na mosiądzu i minimalne przetarcia typowe dla oryginalnych egzemplarzy vintage z lat 60.W tej formie budzik niesie ze sobą narrację epoki optymizmu technologicznego, charakterystycznej dla lat 60. XX wieku w Związku Radzieckim. Metaliczny połysk, zestawienie złota z chromem i oszczędna, lecz dynamiczna linia obudowy odwołują się do ducha czasu, gdy design miał podkreślać nowoczesność i funkcjonalność. Tarcza, niczym minimalistyczny cyferblat rakiety, mówi o precyzji i uporządkowaniu codzienności. Patyna i niewielkie ślady użytkowania budzą poczucie autentyczności, jakby zegar dyskretnie opowiadał historię biurowych poranków sprzed dekad.Budzik Slava można wyeksponować na biurku w gabinecie, na półce obok książek o designie lub w kolekcjonerskiej witrynie pośród innych artefaktów z czasów PRL i ZSRR. Dobrze sprawdzi się w aranżacji mid-century modern, gdzie zestawi się go z ciemnym drewnem, minimalistyczną ceramiką lub prostą, industrialną lampą. Można połączyć go z innymi zegarami lub metalowymi akcentami, by wydobyć jego techniczny, nieco retro charakter, bądź wprowadzić do wnętrza kolekcjonerskiego, gdzie detale vintage grają pierwsze skrzypce.