Dziadek do orzechów Art déco, mosiądz srebrny, Polska, lata 40.
1 911 PLN
Negocjuj cenę
unikat
O PRODUKCIEID 16113
Polski dziadek do orzechów z lat 40. XX wieku to wyraz klasycznego podejścia Art Deco do przedmiotów codziennego użytku. Wykonany głównie z mosiądzu o srebrzystym wykończeniu o satynowym połysku, wyróżnia się zdecydowaną, harmonijną formą osadzoną na okrągłej podstawie. Dwa stożkowe, lekko ryflowane wsporniki płynnie przechodzą w poprzeczną, łukowatą belkę, podtrzymując masywny gwintowany trzpień z obrotowym uchwytem. Rzeźbiarski charakter obiektu podkreślają wyważone proporcje: duże, kuliste zakończenia rączki płynnie dialogują z mniejszymi, sferycznymi detalami przy złączach. Struktura mechaniczna jest solidna, wszystkie łączenia i gwinty zostały precyzyjnie wykonane, na powierzchni widoczne są delikatne ślady ręcznego wykończenia i powściągliwe, autentyczne ślady użytkowania, bez poważnych oznak uszkodzeń czy korozji. Proporcje oraz syntetyczność formy nawiązują do najlepszych tradycji metaloplastyki dwudziestolecia międzywojennego. Zachowany w doskonałym stanie kolekcjonerskim; subtelne mikroślady użytkowania jedynie potwierdzają oryginalność epoki. W tej formie czuć energię lat 40., kiedy Art Deco na polskiej ziemi poszukiwało dialogu między użytkowością a rzeźbiarską ekspresją. Zdecydowane linie i geometryczna kompozycja opowiadają o potrzebie porządku i harmonii w niełatwych czasach. Metaliczna powierzchnia odbija światło, jakby przywołując blask przedwojennych salonów, w których każdy detal był świadomie zaprojektowany – nawet przedmioty codziennego użytku miały swoją rangę i rytuał. Obrotowy uchwyt, kończący się kulami, przypomina o zmyśle teatru obecnym w najlepszych przedmiotach z epoki: tu praktyczność idzie w parze z gestem, który mógłby równie dobrze należeć do scenografii salonu lub kawiarni. Taki przedmiot świetnie odnajdzie się na półce lub stoliku pomocniczym kolekcjonerskiego salonu – można zestawić go z modernistyczną ceramiką, a także minimalistycznym szklanym wazonem lub tacką z innego metalu, by wydobyć kontrast faktur. Dobrze sprawdzi się w otoczeniu klasycznych dekoracji z lat międzywojennych, lecz zyskuje także w nowoczesnych, eklektycznych przestrzeniach – jako indywidualny akcent na tle neutralnej palety, zestawiony choćby z czarną lampą stołową czy prostym, geometrycznym lustrem.