Fotel Bunny Zajączek z lat 70. prezentuje proporcje typowe dla estetyki mid-century modern: szerokie, wyraźnie zaakcentowane siedzisko i oparcie o geometrycznej linii, wsparte na solidnym, drewnianym stelażu. Konstrukcja opiera się na czterech skośnie rozstawionych nogach, które nadają całości lekkość, a jednocześnie zapewniają stabilność. Tapicerka wykonana jest z naturalnego materiału o wyraźnej, strukturalnej fakturze, utrzymanego w jasnoszarym, chłodnym odcieniu z subtelnym srebrzystym połyskiem. Szerokie, płaskie podłokietniki i elementy ramy wykończone są w głębokim, orzechowo-brązowym tonie z satynowym blaskiem, eksponując rysunek drewna. W miejscach połączeń widoczne są metalowe łączniki, które podkreślają solidność wykonania. Fotel został całkowicie odrestaurowany, zachowując doskonały stan – nie nosi śladów użytkowania ani uszkodzeń.
Forma fotela zdaje się opowiadać o latach 70., w których wygoda i prosta linia szły w parze z poszukiwaniem nowych, wyrazistych zestawień materiałowych. Strukturalna tkanina odbija światło, tworząc na powierzchni subtelne przejścia odcieni, jakby nawiązywała do srebrzystych akcentów ówczesnych wnętrz. Drewniane elementy – ciemne, gładkie, z miękkimi zaokrągleniami – budują atmosferę spokojnej pewności, charakterystycznej dla projektów tworzonych z myślą o codziennym komforcie. To mebel, który unika zbędnych ozdobników, pozwalając, by detale materiału i proporcje mówiły same za siebie.
Fotel Bunny Zajączek można zestawić z minimalistycznym stolikiem kawowym z jasnego drewna lub metalu, by podkreślić kontrast między chłodną tapicerką a ciepłem drewna. Dobrze sprawdzi się zarówno w przestrzeniach utrzymanych w duchu mid-century modern, jak i w eklektycznych aranżacjach kolekcjonerskich. Warto połączyć go z dywanem o gęstym splocie oraz lampą o prostej formie – taki zestaw wydobędzie zarówno teksturę tkaniny, jak i szlachetność drewnianej ramy. Uzupełnieniem mogą być dodatki w srebrzystych lub grafitowych tonacjach, które subtelnie nawiążą do połysku tapicerki.