Fotel Cocco, beżowy, proj. R. Wolf, Rohé Noordwolde, Holandia, lata 60.
2 822 PLN
3 319 PLN
-15%
Do -50% na prawie wszystko - kto pierwszy, ten design. Pozostało 6 dni do zakończenia
unikat
O PRODUKCIEID 26606
Fotel „Cocco” to projekt Rudolfa Wolfa dla Rohé Noordwolde z lat 60., będący wyrazistym przykładem holenderskiego mid-century modern. Charakterystyczna, organiczna bryła siedziska i oparcia tworzy jednolitą, głęboką misę o otulającym profilu, zapewniając obszerne miejsce do wypoczynku. Tapicerka wykonana z kremowobeżowego winylu o subtelnym satynowym połysku nosi naturalne zagniecenia i lekką patynę, typowe dla oryginalnych egzemplarzy z epoki. Minimalistyczna podstawa z giętych, chromowanych rur formuje geometryczne, przecinające się linie, podkreślając lekkość i nowoczesność konstrukcji. Proporcje fotela są niskie i szerokie (wysokość 70 cm, szerokość 90 cm, głębokość 60 cm, wysokość siedziska 35 cm), a detale wykończenia – takie jak łagodne przejścia między siedziskiem a bokami oraz połysk chromu – dopełniają charakter całości. Stan zachowania: dobry, widoczne drobne rysy i przebarwienia winylu, brak istotnych uszkodzeń; konstrukcja oryginalna.
W tym fotelu czuć bezpośredni głos lat 60. – epoki, w której forma miała być nie tylko funkcjonalna, ale też przyjazna i swobodna. Jego miękka linia i otulający kształt zdają się szeptać o nowych możliwościach, jakie przyniosło powojenne wzornictwo: komfort nie musiał już oznaczać ciężkości, a chromowana podstawa dodawała optycznej lekkości, odbijając światło niczym refleksy nowoczesnego miasta. Patyna na winylu i delikatny połysk stali przywołują obraz salonu, gdzie design stawał się codziennością i zapraszał do nieformalnego wypoczynku.
Fotel można zestawić z niskim stolikiem z drewna lub szkła, by podkreślić jego rzeźbiarską formę. Dobrze sprawdzi się w otoczeniu minimalistycznych lamp stojących, dywanów o geometrycznych wzorach lub w sąsiedztwie innych mebli z epoki mid-century modern. Warto połączyć go z jasnymi ścianami i dodatkami w odcieniach złamanej bieli, a także pojedynczym, mocnym akcentem kolorystycznym – np. poduszką lub plakatem vintage – by wydobyć jego optymistyczny, lekko figlarny charakter.