Kinkiet Postmodern, złoty, metal akryl, Niemcy, lata 80.
786 PLN
Negocjuj cenę
unikat
O PRODUKCIEID 15820
Postmodernistyczny kinkiet z Karstadt AG, powstały w Niemczech w latach 80., wyraża estetykę epoki poprzez półokrągłą, harmonijną formę i kontrastowe zestawienie materiałów. Centralny, dominujący front wykonany jest z metalu w ciepłym, jasnozłotym odcieniu o półbłyszczącym, lustrzanym wykończeniu. Złoto odbija światło i wprowadza do wnętrza subtelną grę refleksów. Tylna część lampy powstała z przezroczystego akrylu (lub szkła), również uformowanego w kształt półksiężyca, lekko chłodniejszego, z delikatnym zielonkawym tonem. Wykończenie podkreśla geometryczną logikę projektu, a czyste, precyzyjne połączenia materiałów świadczą o solidności wykonania. Proporcje – szerokość około 32 cm, wysokość oraz głębokość po 15 cm – nadają lampie przestronności mimo niewielkiej głębokości. Stan zachowania: bardzo dobry; powierzchnia złota nosi jedynie drobne ślady patyny oraz minimalne ślady użytkowania, które nie wpływają na estetykę całości; akryl pozostaje bez pęknięć i odprysków. Kinkiet opowiada własnym językiem historię późnego modernizmu w wersji pop – kiedy projektanci lat 80. na luzie żonglowali kolorem i ikonicznym, geometrycznym kształtem. Złota łuna metalu przywodzi na myśl ekscentryczność berlińskich galerii i śmiałość, z jaką postmodernizm wkraczał na salony. Lampa wydaje się szeptać: „to światło nie trzyma się konwenansu, lecz podkreśla różnice – z humorem i dystansem”. Błysk metalu i przezroczystość tworzywa współgrają tu jak manifest dekoracyjnej swobody i zamiłowania do twórczych zestawień. Można zestawić ten kinkiet z meblami lakierowanymi na wysoki połysk lub naturalnymi powierzchniami drewna, by wydobyć jego geometryczną lekkość i nawiązać do ducha kolekcjonerskich wnętrz z lat 80. Dobrze sprawdzi się zarówno na tle neutralnej ściany w stonowanym kolorze, jak i w eklektycznym zestawieniu z kolorową grafiką lub lustrami o nietypowych kształtach. Warto połączyć go z dodatkami z chromu, szkła lub plastiku, tworząc kompozycję przywołującą klimat dekady, która nie obawiała się prowokacji – zarówno w przestrzeniach dziennych, jak i na korytarzu czy w strefie wejściowej.