Komplet czterech krzeseł, teak brązowy, tkanina syntetyczna czarna, proj. V. Wilkins, G-Plan, Wielka Brytania, lata 60.
4 290 PLN
unikat
O PRODUKCIEID 34711
Komplet czterech krzeseł, zaprojektowanych przez Victora Wilkinsa dla brytyjskiej marki G-Plan w latach 60., to esencja mid-century modern w wydaniu Wysp Brytyjskich. Konstrukcja z drewna tekowego o satynowym, półpołyskliwym wykończeniu podkreśla szlachetność i naturalny rysunek słojów. Siedziska obito gęsto tkaną tkaniną w głębokiej czerni o matowym wykończeniu, stanowiącej wyraźny kontrast dla ciepłych tonów drewna. Krzesła wyróżniają się czystą, minimalistyczną linią, lekko wygiętymi górnymi listwami oraz trzema poziomymi szczeblami w oparciu, zapewniającymi wygodę i poczucie wizualnej lekkości. Smukłe, zwężane nogi i brak widocznych okuć czy śrub podkreślają dbałość o detale oraz precyzję wykonania. Całość zachowana w doskonałym stanie po kompleksowej renowacji – powierzchnie drewna są gładkie i jednolite, tapicerka świeża, bez śladów użytkowania czy napraw. Podana cena dotyczy kompletu czterech krzeseł.W tych krzesłach wyczuwa się powściągliwą elegancję lat 60. – epoki, w której brytyjski modernizm wyrażał się przez szlachetność materiałów i przejrzystość formy. Teakowe drewno i matowa czerń siedzisk prowadzą dyskretny dialog: wyważony, spokojny, zapraszający do codziennego użytku, a jednocześnie świadomy swojego rodowodu. Smukłe szczeble oparcia, niczym linie na nutowym pięciolinii, układają się w harmonijny rytm, przypominając o racjonalnej stronie projektowania tej epoki – funkcja i estetyka idą tu w parze, nie konkurując ze sobą.Krzesła Victora Wilkinsa można zestawić zarówno z tekowym stołem w duchu mid-century, jak i z nowoczesnym, minimalistycznym blatem ze szkła czy kamienia. Dobrze odnajdą się w przestrzeniach o stonowanej kolorystyce, gdzie drewno i czerń grają pierwszoplanową rolę – warto uzupełnić je o lampę z geometrycznym abażurem lub ceramikę w neutralnych odcieniach, by podkreślić ich architektoniczny charakter. Zestaw sprawdzi się zarówno w klasycznej jadalni vintage, jak i w nowoczesnym salonie z elementami kolekcjonerskimi – wystarczy kilka akcentów z epoki, by wzmocnić retro-narrację, lub przeciwnie – minimalistyczne tło, by wydobyć czystość bryły.