Para foteli PJ112, mahoń brązowy, wełna kremowa, proj. O. Wanscher, Poul Jeppesens Møbelfabrik, Dania, lata 60.
11 600 PLN
unikat
O PRODUKCIEID 9756
Para foteli PJ112, zaprojektowana przez Ole Wanschera i wyprodukowana w latach 60. przez duńską manufakturę Poul Jeppesens Møbelfabrik, prezentuje kwintesencję skandynawskiego modernizmu. Konstrukcja opiera się na solidnym mahoniu o ciepłym, średnim odcieniu brązu, wykończonym satynowo, co podkreśla rysunek naturalnych słojów. Rama wyróżnia się smukłymi, lekko zwężającymi się nogami oraz płynnie wygiętymi podłokietnikami, a precyzyjne połączenia konstrukcyjne pozostają niewidoczne, co świadczy o wysokiej kulturze rzemieślniczej. Siedziska i oparcia wyposażono w nowe poduszki tapicerowane jasnokremową, matową tkaniną o drobnej, jednolitej fakturze, tworząc subtelny kontrast z mahoniowym drewnem. Całość zachowana jest w znakomitym stanie, bez widocznych śladów użytkowania czy przebarwień, po kompleksowej renowacji stolarsko-tapicerskiej. W tych fotelach pobrzmiewa głos epoki, w której nie szukano nadmiaru, lecz doskonałej równowagi. Mahoniowa rama opowiada o powadze i trwałości, podczas gdy skrupulatnie wyprofilowane podłokietniki przypominają o dążeniu do wygody bez rezygnacji z lekkości formy. Jasna, kremowa tapicerka wnosi oddech światła, jakby fotele były gotowe przyjąć zarówno poranne słońce, jak i kameralny półmrok popołudnia. To przedmioty, które subtelnie przywołują atmosferę duńskich salonów lat 60., gdzie każdy detal miał znaczenie, a rzemiosło stawało się cichym bohaterem codzienności. Fotele PJ112 można zestawić z niskim stolikiem kawowym z teaku lub mahoniu, by podkreślić ich modernistyczny rodowód. Dobrze sprawdzą się w przestrzeni utrzymanej w duchu mid-century modern, gdzie towarzyszyć im mogą minimalistyczne lampy na smukłych podstawach oraz geometryczne tekstylia. Warto połączyć je z neutralną paletą barw oraz dodatkami z naturalnych materiałów, takich jak wełna czy len, aby wyeksponować harmonię formy i materiału. W kolekcjonerskich wnętrzach odnajdą się jako dyskretny akcent, który nie dominuje przestrzeni, lecz ją dopełnia.