Para klamek drzwiowych Bauhaus, mosiądz złoty, Niemcy, lata 30.
490 PLN
Negocjuj cenę
unikat
O PRODUKCIEID 6611
Para klamek drzwiowych z lat 30. prezentuje klasyczną interpretację stylu Bauhaus, wykonaną z litego mosiądzu. Klamki mają masywną, dobrze wyważoną formę, w której dominuje minimalistyczna geometria – proste linie i delikatnie zaokrąglone krawędzie tworzą spójną, funkcjonalną całość. Zintegrowane rozety oraz widoczne, solidne mechaniczne połączenia podkreślają przemysłowy charakter projektu. Kolorystyka opiera się na ciepłym, przytłumionym złocie z jednolitą patyną, której towarzyszą naturalne przyciemnienia i przebarwienia. Powierzchnia, choć gładka, zdradza liczne drobne rysy, ślady użytkowania i niewielkie niedoskonałości, będące świadectwem oryginalności oraz braku współczesnej renowacji. Stan zachowania: dobry, z widocznymi śladami użytkowania i autentyczną, równomierną patyną.Mosiężne klamki z tego okresu opowiadają historię niemieckiej awangardy, kiedy funkcja i forma wreszcie spotkały się w jednym, radykalnie prostym przedmiocie. Ich ciężar i wyważenie przywodzą na myśl solidność modernistycznego rzemiosła, a geometryczna oszczędność formy zdaje się szeptać o czasach, gdy każdy detal miał znaczenie – nie dla ozdoby, lecz dla klarowności użytkowania. Patyna i drobne ślady czasu to nie tyle niedoskonałości, co świadectwo podróży przez dekady, w których klamki były niemymi towarzyszami codzienności.Można je wykorzystać zarówno w rekonstrukcjach wnętrz modernistycznych, jak i w eklektycznych przestrzeniach, gdzie zestawią się z gładkimi, malowanymi drzwiami lub fornirami w naturalnym odcieniu drewna. Dobrze sprawdzą się w zestawieniu z prostymi, stalowymi lub szklanymi elementami wyposażenia, a także jako subtelny akcent vintage w minimalistycznych loftach. Warto połączyć je z innymi detalami z epoki Bauhausu lub pozostawić jako jedyny historyczny akcent, by podkreślić ich autentyczność i wyrazistość.Brak szczegółowych zaleceń dotyczących pielęgnacji; mosiądz z patyną można czyścić miękką, suchą ściereczką, unikając agresywnych środków polerujących, by nie naruszyć oryginalnej warstwy powierzchni.