Rzeźba kanadyjskiej Inuitki z lat 60. XX wieku to autentyczny przykład rzeźby folkowej regionu arktycznego, wyrzeźbiony ręcznie ze steatytu (soapstone). Przedstawia siedzącą kobietę w tradycyjnym stroju – z szeroką parka i bogato opracowaną spódnicą lub okryciem. Dominujący kolor to chłodna, głęboka szarość z zielonkawym tonem, przechodząca w subtelne odcienie dzięki naturalnym białym i jasnoszarym żyłkom, a także widocznym inkluzjom – szczególnie w miejscach żłobień. Formę cechuje zaokrąglona, geometryczna sylwetka i uproszczona, monumentalna stylizacja, typowa dla inuickiej rzeźby połowy XX wieku. Twarz została wyryta w oszczędny, niemal hieratyczny sposób; osadzone w surowym bloku rysy, włosy i ubranie z wyrytymi liniami przypominającymi szwy zdradzają ręczną pracę oraz lokalne tradycje. Na spodzie znajduje się papierowa sygnatura „BY SARAH”, charakterystyczna dla artystki będącej analfabetką. Drobne asymetrie, niedoskonałości wykończeń i delikatne ślady narzędzi podkreślają unikatową, rzemieślniczą genezę obiektu. Stan zachowania bardzo dobry – widoczne subtelne otarcia, lekkie rysy i naturalne spękania, głównie w dolnej partii oraz na spódnicy, a także miejscowe ślady dyskretnej konserwacji, ale bez poważniejszych uszkodzeń.
Ta kompozycja milczy, a równocześnie opowiada o świecie surowej Północy. Z ciężaru rzeźbionego steatytu – materiału wybieranego przez inuitów od pokoleń – bije organiczna prostota, pozbawiona stylizacji pod dyktando rynku. W geometrycznych, mięsistych kształtach zaklęta jest zarówno codzienność, jak i duchowy wymiar istnienia na dalekiej Północy; narracja zamyka się w cichej, skupionej postaci kobiety, której forma zdaje się współbrzmieć z rytmem lodowego krajobrazu. Każda żyłka kamienia, każde uproszczone cięcie narzędzia zderza się tu z poczuciem czasu i historii – przedmiot sam staje się nośnikiem pamięci o kulturze przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
Rzeźba może znaleźć miejsce w ekspozycji o kolekcjonerskim, etnograficznym charakterze lub we wnętrzu, gdzie liczy się klarowność detalu i autentyczność rękodzieła. Warto zestawić ją z innymi obiektami o naturalnej fakturze: chropawym drewnem, ceramiką czy szkłem – tak by wydobyć zawiłości kamiennej powierzchni. We wnętrzach minimalistycznych wybrzmiewać będzie jej surowa, monolityczna sylwetka; w pomieszczeniach eklektycznych może stać się spokojnym kontrapunktem dla bogatszych dekoracji. Można ją umieścić na niskiej półce bądź konsoli w zestawieniu z rzeźbami folkowymi z innych części świata, uzyskując narrację o uniwersalności rękodzieła i związkach człowieka z naturą.