Sofa Serpentine z lat 70., przypisywana Vladimir Kagan dla Divano, to przykład modernistycznego mebla wypoczynkowego o wyrazistej tożsamości formy. Dynamiczna, esowata linia wężowa, stanowiąca znak rozpoznawczy stylu Kagana, organizuje całą bryłę – od miękko zakrzywionego oparcia po przemyślany układ siedziska, oferując płynną, organiczną sylwetkę o długości 260 cm. Sofa tapicerowana jest tkaniną bouclé w ciepłym, lekko kremowym odcieniu beżu, matowo rozproszone światło podkreśla ziarnistą, szlachetną fakturę. Zintegrowane okrągłe cokoły – najprawdopodobniej ze stali nierdzewnej – dyskretnie unoszą masywną strukturę, wprowadzając efekt lekkiego uniesienia nad podłogą. Perfekcyjnie opracowane szwy i brak widocznych okuć eksponują wysokiej klasy rzemiosło. Sofa została profesjonalnie odnowiona, posiada nowe tapicerowanie i nie nosi widocznych śladów użytkowania; zachowana w bardzo dobrym stanie.
Ten mebel jest niejako głosem dekady, w której rozmach i miękka geometryzacja wyznaczały luksus salonów epoki modernizmu. Serpentine – już samą nazwą – przywołuje obraz swobodnego ruchu formy, łamiącej schematy klasycznej symetrii. Bouclé, dotykalny i szlachetny, odbija światło na powierzchni, budząc skojarzenia z przyjaznym rytmem życia lat 70. Delikatne podparcie na stalowych cokołach sprawia, że sofa – masywna w skali – wydaje się niemal unosić w powietrzu. Właśnie tu, na granicy wygody i modernistycznej ekspresji, rodzi się narracja o odwadze projektowej i domowym skupieniu, gdzie miękka linia zaprasza do dłuższego odpoczynku – bez pośpiechu i z myślą o przestrzeni wokół.
Serpentine może zająć centralne miejsce w przestronnym salonie mid-century modern, szczególnie dobrze współgrając z owalnym stolikiem kawowym na transparentnych nogach czy z geometrycznym dywanem o niskim włosiu. Można ją zestawić z minimalistycznymi dodatkami: lampą podłogową o smukłej konstrukcji, wolnostojącą rzeźbą lub kilkoma masywnymi poduszkami w kontrastującej tonacji. Wnętrza kolekcjonerskie czy eklektyczne również skorzystają na takim akcencie – tkanina bouclé ciekawie zagra z surowym betonem czy powierzchnią drewna, a chromowane detale podkreślą architektoniczny charakter pomieszczenia. Bezpretensjonalna bryła odnajdzie się w jasnych, miękko oświetlonych przestrzeniach, gdzie kształt i faktura grają pierwsze skrzypce.