Stolik kawowy, szkło transparent, mosiądz złoty, proj. P. Ghyczy, lata 70.
2 389 PLN
unikat
O PRODUKCIEID 11059
Stolik kawowy projektu Petera Ghyczy z 1977 roku reprezentuje minimalistyczne wzornictwo końca modernizmu z wyraźnymi akcentami mid-century modern. Konstrukcję tworzy gruby, kwadratowy blat z przezroczystego szkła o gładkiej, połyskującej powierzchni i precyzyjnie wykończonych krawędziach. Blat wsparty jest na czterech nogach z mosiądzu, o wyrazistym, geometrycznym rysunku: każda z nich to para pionowych prętów, spajanych na górze i dole wygiętymi elementami, które szczelnie oplatają narożniki szkła. Mosiężne nogi mają złocisto-żółty odcień z delikatnym gradientem, widocznym w świetle, oraz satynowy połysk. Niewidoczne łączenia i brak śrub podkreślają wysoką jakość rzemiosła. Całość stanowi wizualnie lekką, ale stabilną formę, w której szkło wydaje się unosić nad architektonicznym stelażem. Funkcjonalność dopełnia łatwość dostępu ze wszystkich stron i kompaktowy format (78 × 78 × 45 cm), sprawdzający się w salonie. Stolik zachowany jest w dobrym stanie vintage: na szkle widoczna jest jedynie minimalna rysa, a na mosiądzu miejscami obecna patyna i drobne odbarwienia, typowe dla mebli z lat 70. Ten stolik przemawia językiem modernizmu: surowa przejrzystość szkła spotyka szlachetny połysk mosiądzu, tworząc kompozycję, w której każdy detal jest przemyślany. Geometryczna prostota formy i otwarte przestrzenie w ramie przywodzą na myśl lata, gdy projektanci szukali harmonii pomiędzy materiałem a światłem. Blat odbija otoczenie, jakby zatrzymywał w kadrze codzienne chwile, a ciepły ton mosiądzu przywołuje atmosferę eksperymentów twórczych epoki, gdy funkcjonalność łączyła się z poszukiwaniem lekkości i nowoczesności. Stolik można zestawić z sofą o prostych liniach, wyrazistymi fotelami z epoki lub współczesnymi akcentami – na przykład ceramiczną rzeźbą lub szklaną paterą. Dobrze odnajdzie się zarówno w przestrzeniach inspirowanych stylem mid-century modern, jak i w eklektycznych salonach z industrialnym sznytem. Warto połączyć go z miękkim dywanem w stonowanej palecie lub jasnym, minimalistycznym wnętrzem, gdzie przejrzystość szkła i złocisty odcień mosiądzu zyskają pełną ekspresję. Na blacie dobrze prezentować się będą zarówno albumy, jak i pojedynczy wazon z gałęzią – każdy detal podkreśli otwartą formę i szlachetność materiałów.