Świecznik dwuramienny, brązowy biały złoty, ceramika, Dumler Breiden Hohr Pottery, Niemcy, lata 70.
90 PLN
unikat
O PRODUKCIEID 32025
Dwuramienny świecznik stołowy Dumler Breiden Hohr Pottery to efektowny przykład zachodnioniemieckiej ceramiki artystycznej z lat 60. XX wieku. Wykonany z ceramiki, wyróżnia się rzeźbiarską, organiczną formą o dynamicznej, płynnej sylwetce charakterystycznej dla stylu mid-century modern. Dominujący, błyszczący brąz został uzupełniony kremowymi i złotymi akcentami, a szkliwo układa się w nieregularne, niemal lawowe przejścia barw, tworząc pienistą, teksturalną powierzchnię. Złocenia na krawędziach, podstawie i kielichach na świece dodają mu odrobiny szlachetności. Całość oparta jest na łukowatej, stabilnej podstawie ze złotym rantem i widoczną sygnaturą producenta. Wymiary: wysokość ok. 14,5 cm, szerokość ok. 18 cm. Stan zachowania bardzo dobry – brak widocznych uszkodzeń, odprysków czy pęknięć; obiekt autentyczny, bez śladów renowacji. Podana cena dotyczy jednej sztuki produktu. W tej formie pobrzmiewa głos epoki, która szukała nowego wyrazu dla codziennych przedmiotów. Świecznik zdaje się opowiadać historię lat 60.: to czas, gdy ceramika artystyczna stawała się polem eksperymentów z fakturą i kolorem. Połyskliwe szkliwo i dynamiczna linia sugerują ruch i energię, a złote akcenty przywołują wspomnienie oświetlonych stołów i długich, towarzyskich wieczorów. To przedmiot, który – choć funkcjonalny – pozostaje małą rzeźbą do codziennego użytku, zamieniając każdy płomień w refleks odbity na płynnej powierzchni. Taki świecznik można zestawić z innymi przykładami mid-century modern, na przykład z ceramicznymi wazonami lub prostymi, drewnianymi tacami, by podkreślić kontrast materiałów i barw. Dobrze sprawdzi się zarówno na klasycznym stole w salonie, jak i na nowoczesnej konsoli z ciemnego drewna. W aranżacjach eklektycznych warto połączyć go z elementami szkła lub metalu, a w minimalistycznych – pozwolić, by jego organiczna forma i faktura grały pierwsze skrzypce. Wnosi do wnętrza odrobinę energii lat 60., nie tracąc swojego ponadczasowego charakteru.