Świecznik Ikora, srebrny, mosiądz, proj. K. Radtke, WMF, Niemcy, lata 60.
175 PLN
unikat
O PRODUKCIEID 14741
Świecznik Ikora, zaprojektowany przez Kurta Radtke i wyprodukowany przez WMF w Niemczech na początku lat 60., stanowi przykład wysublimowanej modernistycznej formy użytkowej. Konstrukcja opiera się na szerokim, łukowo wygiętym wsporniku, który podtrzymuje wydłużoną, płaską bryłę z trzema równomiernie rozmieszczonymi, płytkimi miseczkami. Całość wykonana została z posrebrzanego mosiądzu i wykończona szczotkowaniem, nadającym powierzchni półmatowy, subtelny połysk, jednocześnie podkreślając delikatny rysunek metalu. Kolorystyka oscyluje wokół chładnego srebra z ciepłymi przebarwieniami w miejscach, w których pojawiła się patyna i drobne przetarcia warstwy srebrzenia, widoczne zwłaszcza na krawędziach oraz obrzeżach miseczek na świece. Proporcje świecznika są rozciągnięte horyzontalnie, co wizualnie wzmacnia efekt równowagi i lekkości, a jednocześnie podkreśla architektoniczną dyscyplinę projektu. Model sygnowany jest tłoczonym znakiem WMF Ikora na spodzie. Przedmiot zachowany w dobrym stanie kolekcjonerskim, z typowymi dla wieku drobnymi rysami i naturalną patyną, które nie zakłócają walorów estetycznych ani integralności konstrukcji. Forma tego świecznika opowiada językiem niemieckiego modernizmu lat 60.: jest głosem szkoły Bauhausu, w której uczył Wilhelm Wagenfeld – mentor Kurta Radtke. Powściągliwe linie, brak ornamentu, lecz konsekwencja w dążeniu do czystej funkcji i uniwersalności sprawiają, że świecznik zdaje się nie narzucać, lecz towarzyszyć codzienności z odrobiną architektonicznej poezji. Patyna i subtelne przetarcia zdradzają dekady obecności, niczym cichy zapis minionych wieczorów – powierzchnia metalu odbija światło świec niejednolicie, rozpraszając blask i podkreślając rzeźbiarską obecność obiektu na stole czy komodzie. Świecznik można wyeksponować na niskim stole kawowym z drewna tekowego, marmurowym blacie lub minimalistycznej komodzie, gdzie jego pozioma linia zostanie w pełni doceniona. Dobrze wypada w zestawieniu z prostą ceramiką, szkłem lub mid-century modernową zastawą – szczególnie w aranżacjach inspirowanych połową XX wieku, jak i w eklektycznych, kolekcjonerskich przestrzeniach z wyraźnym rysem osobowości. Warto zestawić go również z tekstyliami w szarościach lub głębokich błękitach, by metaliczna powierzchnia jeszcze mocniej zagrała światłem w kontekście codziennego użytku. Brak dodatkowych szczegółowych zaleceń technicznych i pielęgnacyjnych; powierzchnię świecznika można czyścić miękką suchą ściereczką, unikając silnych środków chemicznych by zachować naturalną patynę metalu.