Brutalistyczny wazon z lat 60. to ręcznie wykonany obiekt z ciężkiej, trawionej blachy miedzianej, o prostokątnej, monolitycznej formie i masywnej, geometrycznej podstawie. Jego powierzchnia nosi wyraźną fakturę z nieregularnymi, surowymi krawędziami oraz śladami oksydacji i patyny, typowymi dla niepolerowanej miedzi. Na froncie umieszczono trzy prostokątne plakietki z mosiądzu, zamontowane pionowo, każda z intensywnie błyszczącą emalią w odcieniach fioletu i bieli, tworzącą organiczne, abstrakcyjne wzory. Widoczne ślady ręcznego lutowania i łączenia podkreślają indywidualny charakter wykonania. Wazon mierzy 27 cm wysokości, 11,5 cm szerokości i 7 cm głębokości. Stan zachowania: dobry, z naturalną patyną i śladami czasu, bez renowacji i polerowania. Ta rzeźbiarska forma przemawia językiem brutalizmu lat 60.: surowość miedzi i geometryczna dyscyplina spotykają się z ekspresją barwnych emalii. Obiekt jakby zatrzymał w sobie energię epoki, w której szczerość materiału i ręczna praca były odpowiedzią na powojenną potrzebę autentyczności. Każda plama patyny i każdy nieregularny ślad narzędzia opowiada o buncie przeciwko masowej produkcji – to wazon, który zdaje się szeptać historię o odwadze tworzenia bez kompromisów. Wazon można umieścić na niskiej konsoli z litego drewna lub na betonowej półce, gdzie jego miedziane tony i kontrastujące emalie zostaną wyeksponowane przez naturalne światło. Dobrze odnajdzie się w aranżacjach eklektycznych lub industrialnych, zestawiony z surowymi teksturami – szczotkowaną stalą, szkłem czy ceramiką. Warto połączyć go z minimalistycznymi grafikami lub pojedynczymi gałęziami o rzeźbiarskim charakterze, by podkreślić jego unikatową obecność w przestrzeni. Wazon nie wymaga specjalnej pielęgnacji – powierzchnię zaleca się czyścić delikatnie, suchą lub lekko wilgotną ściereczką, unikając środków ściernych, aby zachować oryginalną patynę i strukturę metalu. Emaliowane elementy są odporne na drobne zabrudzenia i łatwe do utrzymania w czystości.