Wazon, mid-century modern, ceramika, Spółdzielnia Milenium, Polska, lata 70.
380 PLN
unikat
O PRODUKCIEID 13849
Wazon ceramiczny wyprodukowany przez Spółdzielnię Milenium w Krakowie w latach 70. ujmuje smukłą, wysoką linią z delikatnie zwężaną szyjką i zaokrąglonymi ramionami. Powierzchnia pokryta jest wysoko połyskliwym szkliwem, kontrastującym z matowością ciepłych, ziemistych barw: głębokiego brązu, karmelu, ochry i czerni. Charakter formy wzmacnia dynamiczny, nieregularny układ pionowych spływów szkliwa oraz przejść tonalnych – na każdym obwodzie wazonu układ kolorów tworzy niepowtarzalny, abstrakcyjny wzór. Styl mid-century modern przeplata się tu z organicznym podejściem do projektowania, typowym dla późnego modernizmu polskiej ceramiki użytkowej. Konstrukcja jednolita, pozbawiona widocznych połączeń czy uchwytów, z płaskim dnem zapewniającym stabilność. Przedmiot zachowany w bardzo dobrym stanie vintage – nie nosi widocznych uszkodzeń ani śladów renowacji; możliwe drobne spękania czy nieregularności szkliwa są właściwe ręcznemu wykonaniu.W tej formie z lat 70. pobrzmiewa eksperyment Polski, która – stojąc na styku tradycji i nowoczesności – pozwalała sobie na śmiałe próby w ceramice artystycznej. Przełomowe dekady w krakowskiej Spółdzielni Milenium wybrzmiewają tu naskórkowo: wazon opowiada o czasach, w których fluid glazury decydował o unikalności każdego egzemplarza, a intensywne, ziemiste barwy miały równie mocny wydźwięk jak sama forma. Niemal szklisty połysk odbija światło z wnętrza niczym tafla wulkanicznego szkła, podczas gdy abstrakcyjne, opadające esy-floresy sugerują organiczny, wolny proces powstawania.W salonie czy kolekcjonerskiej bibliotece, wazon z lat 70. można zestawić z surowym drewnem, płaskorzeźbioną ceramiką lub grafitowym szkłem, by wydobyć głębię brązów i asymetrię wzoru. Stworzony do mid-century modern i eklektycznych przestrzeni, sprawdzi się także w otoczeniu naturalnych tkanin, żeliwnych lamp lub na betonowej konsoli, gdzie dekoracyjne glazury podkreślą architektoniczną prostotę. Warto zestawić go z pojedynczą gałązką lub pozostawić pustym jako rzeźbiarski akcent, który samodzielnie organizuje pole widzenia.