Secesyjny kielich typu remer, wykonany w hucie Egerman w Novym Borze na przełomie XIX i XX wieku, prezentuje mistrzostwo czeskiego rzemiosła szklarskiego. Czara z warstwowego szkła łączy intensywny, chłodny kobaltowy błękit z przezroczystymi, pionowymi panelami, które podkreślają głębię barwy i lekkość formy. Górna partia kielicha zdobiona jest ręcznie nakładanym ornamentem w podwójnym złoceniu, nawiązującym do secesyjnych motywów roślinnych i falistych linii. Smukła, wysoka nóżka z transparentnego szkła, z fasetowanymi detalami u podstawy, przechodzi w szeroką, stabilną stopę, również akcentowaną złotym rantem. Proporcje kielicha są wydłużone, zgodne z estetyką epoki. Powierzchnia szkła jest gładka i wypolerowana, bez widocznych śladów użytkowania czy uszkodzeń – zachowany w znakomitym stanie. W tej formie czuć głos przełomu wieków: kielich jakby opowiadał historię fin de siècle, gdzie każdy ruch złoconej linii i głębia kobaltu nawiązują do zmieniającej się estetyki i nastrojów epoki secesji. Organiczne ornamenty zdają się płynąć po szkle, przywołując atmosferę salonów i przyjęć końca XIX wieku. Złocenia – raz matowe, raz lekko połyskujące – grają ze światłem, jakby chciały zatrzymać w sobie chwilę minionego blasku. Kielich można wyeksponować w witrynie obok innych szklanych antyków, by podkreślić jego historyczny rodowód, lub ustawić pojedynczo na konsoli w salonie jako dekoracyjny akcent o kolekcjonerskim charakterze. Dobrze zestawia się z meblami z epoki secesji, ale równie interesująco wygląda w towarzystwie nowoczesnych, minimalistycznych powierzchni, gdzie kobalt i złoto zyskują na wyrazistości. Wart rozważenia jako element stołu podczas wyjątkowych okazji lub jako samodzielny obiekt w kolekcji szkła artystycznego. Szkło warstwowe cechuje się gładką, polerowaną powierzchnią, odporną na drobne zarysowania. Zdobienia należy czyścić delikatnie, najlepiej miękką ściereczką, unikając silnych detergentów, by zachować integralność złocenia. Wysokość kielicha to 20 cm, średnica 7,5 cm. Zaleca się ostrożne użytkowanie i ekspozycję z dala od bezpośredniego światła słonecznego, by zminimalizować ryzyko zmatowienia lub blaknięcia dekoracji.