Stojak na parasole, drewno jasnobrązowe, proj. W. Wincze, Polska, lata 40.
6 000 PLN
Negocjuj cenę
unikat
O PRODUKCIEID 16815
Stojak na parasole zaprojektowany przez Olgierda Szlekysa i Władysława Winczego to esencja polskiego modernizmu lat 40. XX wieku, opracowana dla Spółdzielni Artystów Plastyków ŁAD. Konstrukcja opiera się na subtelnej grze proporcji: wyrazisty, pionowy panel płynnie przechodzi w dwa rozchylone, organiczne elementy szczytowe, a smukłe pionowe wsporniki nadają całości lekkości. Przyjemny, miodowy odcień drewna, półmatowe wykończenie oraz widoczne słoje podkreślają naturalność i autentyczność rzemiosła epoki. Praktyczne rozwiązania – zaokrąglona prostokątna tacka oraz pięć okrągłych wyżłobień na końcówki parasoli – odpowiadają funkcjonalnym założeniom ŁAD-u. Gładkie krawędzie, czyste łączenia i brak widocznych okuć wpisują się w tendencję do oszczędnych, wysmakowanych detali. Przedmiot zachowany w bardzo dobrym stanie vintage – widoczne są jedynie drobne ryski i patyna związana z wiekiem, ale brak poważnych uszkodzeń czy śladów renowacji. Ten stojak opowiada historię czasu, w którym powstawał: głosu polskiego funkcjonalizmu, który – nawet w trudnej rzeczywistości lat wojennych i tużpowojennych – cenił prostotę, skromność i trwałość. Minimalistyczna forma i naturalny materiał łączą się w przedmiot, który mógłby być dyskretnym towarzyszem codziennych powrotów do domu. Ładowy rygor rzemiosła podpowiada, że każdy element ma swoje miejsce i uzasadnienie – drewno mówi tu szeptem o cieple, jakie wnosi do chłodnej sieni lub salonu. Stojak ten można wykorzystać jako samodzielny akcent w przedpokoju urządzonym w duchu polskiego modernizmu lub funkcjonalizmu. Zestawiony z fornirowaną konsolą z epoki albo ceramiczną misą w stonowanej kolorystyce dobrze odnajdzie się w klasycznych, jasnych wnętrzach z dużą ilością światła i wyraźnie zarysowanym podziałem przestrzeni. W przestrzeniach bardziej eklektycznych warto połączyć go z geometrycznym lustrem lub surowym wieszakiem – drewno stojaka złagodzi industrialny ton, jednocześnie akcentując rzemieślniczy rodowód przedmiotu.