Stojak na parasole, miedź, stal czarna, Niemcy, lata 60.
1 487 PLN
Negocjuj cenę
unikat
O PRODUKCIEID 16013
Stojak na parasole z lat 60. to przykład europejskiego wzornictwa modernistycznego z cechami industrialnymi, wyprodukowany w Niemczech. Konstrukcja opiera się na trzech wygiętych, matowoczarnych stalowych nogach o szeroko rozstawionych stopkach, które zapewniają stabilność. Część użytkowa została skonstruowana z dwóch masywnych, miedzianych pasów – górny jest wyrażniejszy i cechuje go złocistobrązowa patyna, z kolei dolny ma mniejszą wysokość i funkcję wspierającą. Pomiędzy miedzianymi obręczami zastosowano stalowe szczeble, co nadaje całości wrażenie lekkości i przejrzystości. Zwieńczeniem jest lekko stożkowy uchwyt z lakierowanego drewna, zaprojektowany wygodnie do przenoszenia i stanowiący naturalny akcent kompozycyjny. U podstawy umieszczono okrągłą, metalową tacę ociekową o polerowanej, lustrzanej powierzchni. Dominują wykończenia matowe i szczotkowane, z wyjątkiem błyszczącego drewna oraz połyskującej tacy. Elementy mocowane są widocznymi śrubami i nitami, co podkreśla mechaniczny, industrialny charakter obiektu. Stan zachowania bardzo dobry – widoczne jedynie drobne ślady patyny na miedzi i stali, spójne z wiekiem, bez uszkodzeń czy śladów współczesnych napraw. Forma tego stojaka wyraźnie odwołuje się do racjonalności i funkcjonalności lat 60.: minimalizm materiałowy zostaje przełamany ciepłem miedzi i dotykiem drewna. Stojak jakby mówił subtelnym głosem modernistycznej Europy: „Jestem tu po to, by służyć, nie dominować; przemyślany rytm metalu i drewna tworzy kompozycję, której niepotrzebne są zbędne zdobienia”. Otwarte szczeble kojarzą się z industrialną architekturą powojennej dekady, a całość tworzy subtelne tło dla codziennych gestów – odkładania parasola, powrotów do domu w deszczowy dzień. Patyna na miedzi przypomina o upływie czasu, tworząc historię użytkowania wpisaną w materiał. Stojak na parasole można zestawić z prostą ławką z drewna lub metalu, by podkreślić jego styl mid-century w przedpokoju lub holu. Dobrze sprawdzi się na tle surowej ściany z betonu lub w otoczeniu geometrycznej grafiki, gdzie zamieszka obok akcesoriów o wyważonych, funkcjonalnych kształtach. W przestrzeniach z nutą industrialnego retro warto połączyć go z matowym kinkietem i donicą z oksydowanego metalu, a w minimalistycznym wnętrzu wykorzystać jako jedyny akcent w ciepłym, miedzianym tonie, kontrapunktujący monochromatyczne otoczenie.